Notatnik z przepisami

Wpis

sobota, 07 lutego 2015

Polędwiczki z kurczaka w cydrze i jabłkach

Przepis powstał w przypływie kulinarnego geniuszu, kiedy skojarzyłam fakt otwartej butelki cydru i trzech samotnych jabłek z pomysłem na obiad, który chodził mi po głowie od dawna. W końcu się udało! :)

 

Składniki (dla 2-3 osób):

- 2-3 jabłek

- oliwa/olej rzepakowy

- 0,5 łyżeczki musztardy (opcjonalnie)

- 400g kurczaka (polędwiczki lub filety)

- ok. 100ml słodkiej śmietanki 18%

- ocet balsamiczny lub ocet jabłkowy (winny też się nada)

- ok. 50ml białego wina/brandy (ja użyłam słodkie wino śliwkowe Choya), można pominąć

- cukier trzcinowy

- sok z połowy cytryny

- 2-3 szalotki pokrojone w piórka

- szklanka cydru

- 2 łyżki masła

- przyprawy: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, imbir mielony, tymianek, majeranek, przyprawa korzenna, zielona czubrica

Mięso myjemy, oczyszczamy z błonek, kroimy na polędwiczki, przyprawiamy solą, pieprzem, zieloną czubricą, imbirem, przyprawy według inwencji. Wkładamy do miski. Dajemy chlust octu, chlust oliwy, można dodać na tym etapie łyżeczkę miodu do marynaty, koniecznie trochę gałki muszkatołowej, zalewamy całość kieliszkiem słodkiego wina. Odstawiamy.

Gdy mięso się spokojnie marynuje pod przykryciem w lodówce, kroimy jabłka w ósemki, ale nie obieramy ze skóry, bo się rozpadną. Skrapiamy je sokiem z cytryny (odrobinę soku zostawiamy jeszcze na koniec) i przekładamy do płytkiego garnka. Smażymy jabłka na maśle (można dodać trochę oleju) posypane cukrem brązowym. Gdy jabłka nam się skarmelizują i trochę zmiękną, przekładamy je do naczynia, a powstały na dnie garnka sos podlewamy odrobiną wody, by go trochę rozrzedzić, wlewamy marynatę z mięsa i odstawiamy na bok.

Mięso smażymy na patelni na oleju, nie za długo, tylko by się obsmażyło z każdej strony, przekładamy je do płytkiego garnka z sosem. Na tej samej patelni, co mięso, smażymy szalotkę pokrojoną w piórka i całość przelewamy już do garnka z mięsem. Zalewamy całość cydrem i gotujemy do zredukowania sosu, po czym dodajemy śmietankę, musztardę, przyprawiamy tymiankiem i majerankiem oraz, jeśli mamy, jakąś korzenną przyprawą (troszeczkę), dusimy razem aż mięso nam zmięknie. Pod koniec wrzucamy jabłka, delikatnie mieszamy, żeby się nie rozpadły, skrapiamy sokiem z cytryny i jeszcze chwilę dusimy na najmniejszym płomieniu. Podajemy z kaszą jęczmienną lub z pieczonymi ziemniaczkami. W sezonie na zioła polecam świeży tymianek na wierzch. Pachnie wspaniale. :)



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
szoszanawkuchni
Czas publikacji:
sobota, 07 lutego 2015 22:30

Polecane wpisy