Notatnik z przepisami

Wpisy

  • piątek, 08 sierpnia 2014
    • Gnocchi z tymiankiem

      Na przepis na gnocchi z tymiankiem, czyli nic innego jak włoska odmiana znanych nam kopytek, natrafiłam w programie Gordona Ramsaya. Wykorzystałam go, bo wydawało mi się, że przygotowanie zajmie mi tylko chwilę. Myliłam się... Podejrzewam, że do szybkiego przygotowania takiego dania potrzebuję jeszcze dużo wprawy. Samo w sobie jednak nie jest takie trudne. Zwiększyłam proporcje, bo w oryginale Gordon chciał nakarmić gnocchi z dwóch ziemniaków aż cztery osoby, podaję przepis na gnocchi z ośmiu ziemniaków, ale uważam, że i tak wyszło za mało mimo podania tych kluseczek z wcześniej przygotowanym gulaszem.

       

      Będziemy potrzebować (na 4 nieduże porcje):

      - 8 ziemniaków

      - 200g ricotty

      - ok. 1,5-2 szklanek mąki (jej ilość zwiększałam w miarę wyrabiania masy)

      - listki z kilku gałązek świeżego tymianku

      - świeżo otarta skórka z cytryny (sparzonej uprzednio i wyszorowanej)

      - sól, pieprz

      - oliwa z oliwek

      - 4 łyżki masła

      - ser do posypania (parmezan albo cheddar)

      - 1 jajko

       

      Ziemniaki szorujemy i myjemy dokładnie (niezbyt mocno, by nie zetrzeć z nich łupinki), gotujemy w mundurkach ok.25min aż zrobią się miękkie w środku. Nim ziemniaki całkiem wystygną, nabijamy je na widelec i przy pomocy nożyka ściągamy łupinki. Wystudzamy, zbyt gorące mogłyby ściąć jajko. Przekładamy je do miski, przepuszczamy przez praskę lub rozdrabniamy tłuczkiem, dodajemy ricottę, dodajemy jajko, mąkę, mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na posypaną mąką stolnicę i zagniatamy z mąką aż stanie się elastyczne. Dzielimy ciasto na części, formujemy z nich rulony grubości cygara i kroimy tworząc gnocchi, w każdym robimy palcem małe wgłębienie. Gotujemy je ok. 3 minuty w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy, tuż po wrzuceniu ich na wrzątek należy zamieszać w garnku, żeby nie przykleiły się do dna. Wyjmujemy je łyżką cedzakową wprost na patelnię z rozgrzaną oliwą, smażymy chwilę z dodatkiem świeżych listków tymianku, dodajemy łyżkę lub dwie masła, obficie posypujemy pieprzem, są gotowe, gdy przyrumienią się z zewnątrz, a w środku pozostaną miękkie. Na końcu ścieramy na wierzch skórę cytrynową (wedle uznania) i posypujemy serem. Gordon radzi podawać je z zielonym groszkiem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Gnocchi z tymiankiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      piątek, 08 sierpnia 2014 13:38
    • Cukinie faszerowane Michela Morana

      Przepis podpatrzony w programie Doradca Smaku Michela Morana. Z drobną modyfikacją, nie użyłam wina, dodałam ząbek czosnku, zamiast parmezanu użyłam cheddara. Trudno się tym bardzo najeść, dobrze jest podać je jako przystawkę albo razem z zupą, bo cukinie są naprawdę lekkie. Zwiększyłam trochę proporcje, by nakarmić cukiniami 5 średnio głodnych osób. Przepis zdecydowanie do powtórzenia, jest pyszny. :)

       

      Dla 4-5 osób.

      - 3 filety z kurczaka

      - 2 duże cukinie

      - 1 cukinia

      - 1 jajko

      - 100ml białego, wytrawnego wina (pominęłam)

      - 100g startego parmezanu (zastąpiłam go cheddarem i świetnie pasował)

      - oliwa z oliwek do smażenia

      - pikantna przyprawa do kurczaka

      - pieprz, sól, kminek

      - 200g pieczarek

      - 1 ząbek czosnku

       

      Kroimy filety z kurczaka w dość drobną kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem, przyprawą do kurczaka i odrobiną oliwy, odstawiamy na chwilę. Kroimy cebulę w drobną kostkę, obieramy pieczarki, płuczemy i kroimy je w cienkie plasterki (ja przekrawałam je jeszcze na pół, żeby pieczarki były trochę mniejsze). Gdy już wszystko mamy gotowe, zagotowujemy wodę w dużym garnku z dwiema łyżeczkami soli. Myjemy cukinie, odcinamy końcówki, przekrawamy je na pół i jeszcze raz poziomo, by utworzyć łódeczki. Wydrążamy je łyżką, trzeba uważać, by nie wydrążyć ich za głęboko, żeby się nie rozpadły przy gotowaniu. Wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 6 min, po czym odcedzamy i przelewamy zimną wodą, odstawiamy. Wydrążony miąższ z cukinii kroimy niezbyt drobno, rozgrzewamy oliwę na patelni i posolony, przyprawiony pieprzem miąższ smażymy aż zmięknie, przekładamy go na sitko i odsączamy z nadmiaru wody i tłuszczu. Na tej samej patelni smażymy cebulkę, a kiedy się zeszkli, dodajemy pieczarki, przyprawiamy je solą i pieprzem, dodajemy kminku, wyciskamy do nich czosnek. Po usmażeniu również odsączamy na sitku i przekładamy razem z miąższem z cukinii do jednej miski. Smażymy kurczaka w przyprawie uważając, by nie był zbyt suchy, (w oryginale Michel Moran podlewał go winem podczas smażenia) przekładamy również do jednej miski z farszem. Całość mieszamy razem dodając do masy roztrzepane jajko, by zagęściło farsz. Wykładamy naczynie żaroodporne łódeczkami cukinii, wypełniamy farszem, posypujemy startym serem i zapiekamy 12min w rozgrzanym piekarniku do 190 stopni Celsjusza.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      piątek, 08 sierpnia 2014 13:08
  • wtorek, 05 sierpnia 2014