Notatnik z przepisami

Wpisy

  • piątek, 08 sierpnia 2014
    • Cukinie faszerowane Michela Morana

      Przepis podpatrzony w programie Doradca Smaku Michela Morana. Z drobną modyfikacją, nie użyłam wina, dodałam ząbek czosnku, zamiast parmezanu użyłam cheddara. Trudno się tym bardzo najeść, dobrze jest podać je jako przystawkę albo razem z zupą, bo cukinie są naprawdę lekkie. Zwiększyłam trochę proporcje, by nakarmić cukiniami 5 średnio głodnych osób. Przepis zdecydowanie do powtórzenia, jest pyszny. :)

       

      Dla 4-5 osób.

      - 3 filety z kurczaka

      - 2 duże cukinie

      - 1 cukinia

      - 1 jajko

      - 100ml białego, wytrawnego wina (pominęłam)

      - 100g startego parmezanu (zastąpiłam go cheddarem i świetnie pasował)

      - oliwa z oliwek do smażenia

      - pikantna przyprawa do kurczaka

      - pieprz, sól, kminek

      - 200g pieczarek

      - 1 ząbek czosnku

       

      Kroimy filety z kurczaka w dość drobną kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem, przyprawą do kurczaka i odrobiną oliwy, odstawiamy na chwilę. Kroimy cebulę w drobną kostkę, obieramy pieczarki, płuczemy i kroimy je w cienkie plasterki (ja przekrawałam je jeszcze na pół, żeby pieczarki były trochę mniejsze). Gdy już wszystko mamy gotowe, zagotowujemy wodę w dużym garnku z dwiema łyżeczkami soli. Myjemy cukinie, odcinamy końcówki, przekrawamy je na pół i jeszcze raz poziomo, by utworzyć łódeczki. Wydrążamy je łyżką, trzeba uważać, by nie wydrążyć ich za głęboko, żeby się nie rozpadły przy gotowaniu. Wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 6 min, po czym odcedzamy i przelewamy zimną wodą, odstawiamy. Wydrążony miąższ z cukinii kroimy niezbyt drobno, rozgrzewamy oliwę na patelni i posolony, przyprawiony pieprzem miąższ smażymy aż zmięknie, przekładamy go na sitko i odsączamy z nadmiaru wody i tłuszczu. Na tej samej patelni smażymy cebulkę, a kiedy się zeszkli, dodajemy pieczarki, przyprawiamy je solą i pieprzem, dodajemy kminku, wyciskamy do nich czosnek. Po usmażeniu również odsączamy na sitku i przekładamy razem z miąższem z cukinii do jednej miski. Smażymy kurczaka w przyprawie uważając, by nie był zbyt suchy, (w oryginale Michel Moran podlewał go winem podczas smażenia) przekładamy również do jednej miski z farszem. Całość mieszamy razem dodając do masy roztrzepane jajko, by zagęściło farsz. Wykładamy naczynie żaroodporne łódeczkami cukinii, wypełniamy farszem, posypujemy startym serem i zapiekamy 12min w rozgrzanym piekarniku do 190 stopni Celsjusza.

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      piątek, 08 sierpnia 2014 13:08
  • wtorek, 05 sierpnia 2014
  • sobota, 05 lipca 2014
    • Kurczak w sosie musztardowym

      Większość moich przepisów opiera się na pokrojonym w kostkę indyku lub kurczaku z jakimś sosem, który pasowałby do ryżu, kaszy albo makaronu, bo na ziemniaki zwykle nie ma ani czasu, ani ochoty. Można zarzucić mi, że idę na łatwiznę, ale dlaczego nie ułatwiać sobie trochę życia? :)

      Kurczak w sosie musztardowym smakuje wszystkim, robię go dosyć często. Zamiast kurczaka warto zrobić też indyka, na pewno będzie zdrowszy, a danie na smaku wcale nie straci.

      SKŁADNIKI:

      - 2 filety z kurczaka

      - śmietanka (200ml) 18% lub 12%

      - serek topiony śmietankowy lub serowy (opcjonalnie)

      - 2-3 ząbki czosnku

      - musztarda (przeważnie używam słowackiej, u mnie można dostać chyba taką o nazwie "Przysmak Słowacji", ze zmiażdżonymi ziarnami gorczycy, dosyć ostra)

      - 2 łyżeczki miodu

      - 2 łyżki masła

      - oliwa

       

      Do marynaty potrzebujemy ok. połowy słoiczka musztardy, ok. 2 łyżek oliwy, 2 ząbków czosnku, można dodać troszkę octu balsamicznego, 2 łyżeczki miodu, pieprz, sól, gałkę muszkatołową, chili. Mieszamy te składniki z drobno posiekanym kurczakiem lub indykiem i odstawiamy do lodówki.

      Kroimy cebulę w drobną kosteczkę, smażymy pół na pół na oliwie z masłem. Na drugiej patelni smażymy kurczaka w marynacie, na koniec podlewamy odrobiną wody, by wytworzył się sos na dnie, dodajemy usmażoną cebulkę, 2 łyżki musztardy, można jeszcze jeden ząbek czosnku wycisnąć do sosu, podbijamy całość śmietaną, dodajemy masła lub serka topionego dla lepszej konsystencji, doprawiamy. Na sam koniec dobrze jest dodać roztarty w dłoniach estragon i już nie zagotowywać, by nie stracił smaku. (Estragon świetnie pasuje do musztardy, uwaga tylko, by nie przesadzić z jego ilością, bo może zdominować całą potrawę). Najlepiej smakuje z makaronem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w sosie musztardowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      sobota, 05 lipca 2014 14:10
    • Kurczak w sosie śmietanowo-brokułowym

      Niezbyt wymagające danie.

       

      SKŁADNIKI:

      - 2 filety z kurczaka

      - 200g śmietany 12%

      - oliwa do smażenia

      - serek topiony/plasterek serka Hochland (opcjonalnie)

      - pół kostki rosołowej (opcjonalnie)

      - 1-2 ząbki czosnku

      - brokuły

      - włoszczyzna w paskach (np. Hortexu)

      - przyprawy wg. uznania (np. pieprz, sól, ocet balsamiczny, sos Worcester, dowolna mieszanka przypraw do mięsa, gałka muszkatołowa, ostra papryka, łyżeczka musztardy)

      Pokroić kurczaka w kostkę, zalać marynatą z oliwy, octu balsamico, sosu Worcester, przypraw, połowy kostki knorra, wyciśniętego przez praskę czosnku. Odstawić na chwilę, po czym usmażyć na oliwie, pod koniec smażenia podlać wodą i dorzucić ok. dwóch garści włoszczyzny w paskach, dusić razem. W osobnym garnku ugotować brokuły podzielone na różyczki z 1 łyżeczką sody kuchennej dla zachowania zielonego koloru. Po ugotowaniu dodać do mięsa (mogą się trochę rozpadać, im bardziej miękkie, tym lepiej wkomponują się w sos). Zahartowaną śmietanę wlać do całości, można dodać serka topionego i masła dla bardziej kremowej konsystencji lub rozwodnić sos trochę, jeśli jest za gęsty.

      Najlepiej podawać z kaszą gryczaną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      sobota, 05 lipca 2014 13:53
    • Makaron razowy z sosem pieczarkowym

      Wegetariańskie, kombinowane, trochę inne niż zwykle. Przepis dla trzech bardzo głodnych osób.

      Składniki:

      - ok. 700g malutkich pieczarek

      - 1 cebula

      - 50g serka topionego śmietankowego lub serowego

      - 2 ząbki czosnku

      - oliwa

      - 1-2 łyżki masła

      - 250ml śmietanki 18%

      - paczka makaronu razowego o dowolnym kształcie

      - przyprawy wedle uznania, użyłam: pieprz, sól, sos Worcester, 1-2 łyżeczki cukru lub miodu, estragon, paprykę ostrą, gałkę muszkatołową, 1 łyżeczkę musztardy

      dodatki: roszponka lub rukola, brokuły

      Obieramy pieczarki, kroimy je w ćwiartki, wrzucamy na suchą patelnię, smażymy posolone, aż puszczą wodę, pozwalamy wodzie odparować i rumienimy pieczarki pod koniec dodając trochę cukru, by się karmelizowały. W tym czasie na drugiej patelni smażymy drobno posiekaną cebulkę. Do pieczarek dodajemy drobno posiekany ząbek czosnku, posypujemy pieprzem, krótko przesmażamy, dodajemy już podsmażoną cebulkę. Serek topiony kroimy na kawałeczki, by szybciej się rozpuścił, dodajemy do pieczarek, zalewamy śmietanką, wrzucamy kostkę grzybową i podgrzewamy mieszając do połączenia. Jeśli sos jest za gęsty, można dodać trochę wody. Dodajemy drugi ząbek czosnku wyciśnięty przez praskę, przyprawiamy, na koniec rozpuszczamy w sosie do dwóch łyżek masła.

      Podajemy z makaronem razowym i z jakąś zieleninką, najlepiej z roszponką albo rukolą ułożoną na wierzchu dania. Można też do sosu dodać brokuły lub drobno pokrojonego kurczaka, żeby zrobić z tego dania niewegetariańskie.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      sobota, 05 lipca 2014 13:41
  • czwartek, 26 czerwca 2014
    • kiełbaska w sosie, obiad studencki

      Niewątpliwie jest to to wspomnienie dzieciństwa, kiełbasa w sosie w wydaniu mamy to jest jeden z tych smaków, których nie da się zapomnieć :) Przy tym można zaliczyć to do obiadów studenckich pełną gębą, dla dwóch głodnych osób wystarczy laska kiełbasy, jedna cebula, trochę śmietany i jakieś sześć ziemniaków. Ot, cała filozofia.

      SKŁADNIKI:

      1 laska kiełbasy

      1 średnia cebula

      2 łyżki śmietany

      1 łyżka masła

      0,5 łyżeczki mąki

      2/3 łyżki oliwy

      przyprawy: pieprz, oregano, majeranek, tymianek, koperek (coś mi się przypomina, że to była wersja z koperkiem, ale nie odważyłam się go jeszcze tym razem dodać)

      Kroimy cebulę w drobną kosteczkę, w małym garnku lub głębokiej patelni roztapiamy oliwę z masłem, solimy cebulę, by puściła gorycz, smażymy chwilę aż zmięknie, posypujemy pieprzem. Kiełbasę obieramy ze skórki, kroimy w cienkie plasterki, wrzucamy na cebulkę, smażymy chwilkę, po czym dusimy pod przykryciem aż puści tłuszcz i lekko się przyrumieni. Zalewamy wodą, ilość dowolna, najlepiej nie za dużo, tak, by przykryła kiełbasę, dalej dusimy chwilę, zmniejszamy ogień, pół łyżeczki mąki rozrabiamy z wodą (dodając trochę ciepłego sosu z garnka, żeby się nie zważyła), mieszamy dokładnie, dodajemy do całości, zagotowujemy. Całość podbijamy ok. 2 łyżkami śmietany (niestety dałam 3 łyżki i to już było zdecydowanie za dużo...). Na koniec przyprawiamy według uznania.

      Podajemy z ziemniakami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 czerwca 2014 19:46