Notatnik z przepisami

śniadania

  • niedziela, 22 lutego 2015
    • בוקר טוב Boker tow, czyli dzień dobry po izraelsku

      W niedzielne późne "rano", kiedy coraz bliższe wiosny słońce wtargnęło bez pardonu oknem do mieszkania, pomyślałam o Izraelu. No, może nie tak całkiem o Izraelu, ale o śniadaniu, które w tamtych stronach jest bardzo popularne. Szakszuka, bo tak nazywa się to danie, idealnie poprawiła mi humor, dając jakąś obietnicę lata. Jeśli mam w lodówce świeże jajka i puszkę krojonych pomidorów (z braku świeżych o tej porze roku), nic mnie nie może powstrzymać przed zrobieniem szakszuki (chyba tylko wyłącznie moje własne lenistwo). Od razu muszę się usprawiedliwić - ta szakszuka różni się od tej, którą można zjeść w Izraelu, również dlatego, że przepis ten można modyfikować i każdy lubi jeść ją po swojemu, ale podstawa się nie zmienia, czyli jajka i pomidory. Bardzo sycąca!

      BĘDZIEMY POTRZEBOWAĆ: (dla 2 osób)

      - 4 jajka

      - puszka pomidorów krojonych

      - ok. 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego(można pominąć)

      - kilka oliwek (opcjonalnie)

      - 2 szalotki lub 1 mała zwykła cebula

      - 1 ząbek czosnku

      - oliwa z oliwek

      - 1 łyżka masła

      - przyprawy: kumin (kmin rzymski), pieprz, sól, zatar,

      - świeże zioła: bazylia, pietruszka, choć najlepiej kolendra, szczypior z zielonej cebulki

       

      DODATKI na wierzch:

      - ser halloumi lub typu bałkańskiego lub feta, lub ser cheshire (użyłam tego)

      - świeże listki młodego szpinaku (baby), roszponka

       

      Kroimy cebulkę i smażymy ją na głębszej patelni aż zrobi się miękka na oliwie z odrobiną masła i solą, zalewamy pomidorami, dodajemy koncentrat pomidorowy, wyciskamy do tego czosnek i gotujemy do zredukowania sosu. Przyprawiamy, można na tym etapie dorzucić świeże posiekane zioła i pokrojone w plasterki oliwki. Jeśli pomidory na tym etapie są kwaśne, warto dodać łyżeczkę cukru lub miodu. Gdy sos będzie dość gęsty robimy łyżką zagłębienie, w które wbijamy jajko i tym sposobem "sadzimy" jajka w sosie w kilku miejscach na patelni, smażymy chwilkę (upewniając się, że nie smaży się za mocno, bo się przypalą pomidory), po czym przykrywamy i dusimy razem, by jajka ścięły się na wierzchu. Podajemy w miseczkach z pokruszonym słonym serem na wierzchu, z posiekanymi ziołami, listkami szpinaku lub roszponki i zajadamy słońce na talerzu. :)

       

      EDIT:

      W sezonie na pomidory robimy z bardzo dojrzałych świeżych pomidorów, dobrze też dodać paprykę i bakłażana do sosu, również papryczkę chilli. Przy następnej wyprawie na Bliski Wschód koniecznie zaopatrzyć się w przyprawy, te polskie, choć sprowadzane, dawno już straciły oryginalny aromat... Nawet zatar jakiś taki zwietrzały.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „בוקר טוב Boker tow, czyli dzień dobry po izraelsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      niedziela, 22 lutego 2015 23:03
  • niedziela, 18 stycznia 2015
    • Pancakes

      Drugie podejście, za pierwszym razem, chyba z rok temu, coś nie wyszło, były płaskie i nie chciały się zbytnio usmażyć. Za drugim razem wzięłam przepis z mojewypieki.com i w końcu się udało, choć też myślałam, że skończy się katastrofą. :)

       

      SKŁADNIKI:

      1,5 szklanki mleka

      2 szklanki mąki pszennej

      3 łyżeczki proszku do pieczenia

      3 łyżki cukru

      szczypta soli

      2 jajka

      75g masła

       

      Do naczynia przesiewamy mąkę, mieszamy z proszkiem, cukrem, solą. W drugim naczyniu roztrzepujemy jajka, mieszamy z mlekiem, dodajemy rozpuszczone i przestudzone masło (inaczej nam zetnie jajka, trzeba uważać). Dodajemy płyn do mąki, całość mieszamy lub miksujemy. Placuszki smażymy krótko na suchej patelni. Podajemy z masłem orzechowym, Nutellą, miodem, syropem klonowym, sosem owocowym, pokrojonymi plasterkami banana lub, co też się świetnie sprawdza, waniliowym serkiem homogenizowanym doprawionym cynamonem. Idealne na leniwe, niedzielne śniadanie. Smacznego!

      EDIT:

      następnym razem spróbować zrobić wersję na maślance!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szoszanawkuchni
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 stycznia 2015 20:14